BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015

Share Button

BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015: for the English version, please scroll down a bit. But first, let’s watch the video:

BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015

Dzisiaj krótka relacja z targów BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015, które w weekend 7-8 listopada odbywają się w Budapeszcie. Targi odbyły się w hali Millenaris, w której odbywają się przeróżne imprezy, w najbliższym czasie m.in. targi fotograficzne i cukiernicze. 22 listopada odbędzie się tam NLCAFÉ WINTER FESTIVAL (na FB informacje po angielsku), czyli festiwal DIY, na którym można będzie samodzielnie wykonać ozdoby świąteczne, biżuterię, oraz nauczyć się dekorowania wypieków.

beauty forum budapest 2015

W listopadzie w Budapeszcie w wielu miejscach okazyjnie rozstawiają się również drewniane budki i food trucki. Ku mojej radości, stało się to również w parku przed halą targów. Moim zdaniem jest to rewelacyjny pomysł, a takie targi z pewnością wygenerowały odpowiedni ruch dla stoisk. Jest to też świetna promocja dla lokalnych wyrobów: można było kupić tradycyjne “ciasto z grilla” znane również jako “zabójca talii” (kürtőskalács), wszelkiego rodzaju grillowane mięsa, golonki, zapiekane nadziewane ciasto drożdżowe, ręcznie robioną czekoladę, która moim zdaniem był nie czekoladą, a blokiem czekoladowym rodem z prl-u (pyszna!!!), węgierski streetfood KOLBICE, czyli kiełbaski w chlebowym rożku, i wiele innych.

hungarian funnel cake

Targi podzielone były na dwie części, w których w zasadzie były podobne stoiska, ale bilety trzeba było kupić dwa. Dziwne to, ale w porządku. W jednej z części odbywały się dodatkowo pokazy fryzjerskie, i być może to zaważyło. Do minusów zaliczyłabym też temperaturę w hali. Wiadomo, na zewnątrz jest już dość chłodno, ale to nie znaczy, że trzeba przechodzić w tryb “upieczmy ich wszystkich”, niczym na niektórych trasach w PKP.

Przechodząc do samych stoisk, tutaj było już znacznie lepiej. Liczba stoisk była ogromna, a większość z nich oferowała coś więcej, niż tylko prezentację produktów. Mam na myśli przeprowadzanie testów: nawilżenia skóry, stanu skóry głowy, demonstracje działania produktów, próbki na wielu stoiskach. Dzięki świetnej prezentacji produktów, moją uwagę zwróciła na przykład firma YAMUNA. Produkty były estetycznie ułożone, była też możliwość przetestowania każdej wersji danego produktu. Stoisko kusiło promocyjnymi cenami, które i mnie przekonały do zakupu pełnowymiarowego produktu: żelu aloesowego, który posłużył mi już dwukrotnie jako maseczka do twarzy, a planuję go jeszcze przetestować na skórze głowy.

yamuna cosmetics

Jestem też bardzo zadowolona z wizyty na stoisku sieci gabinetów trychologicznych TRICHOCENTER. Badanie skóry głowy mikrokamerą to standard na tego typu stoiskach. Tutaj jednak zaskoczyło mnie indywidualne podejście do każdego badanego i pełen profesjonalizm.

Czułam się jak na regularnej, opłaconej wizycie. Badanie trwało około 5 minut, wykorzystane były 2 rodzaje kamery, z większym i mniejszym powiększeniem. W badaniu brały udział aż 3 osoby: fryzjer-trycholog, operator kamery, oraz druga osoba konsultująca to, co widać na ekranie. Dodatkowym zaskoczeniem był perfekcyjny angielski fryzjera-trychologa, łącznie z chemiczno-biologicznymi pojęciami, dlatego też bariera językowa nie stanowiła żadnego problemu.

Po badaniu dostałam oczywiście zalecenia zakupu produktów ich firmy, jednak nie było to w żaden sposób nachalne “jeżeli nie kupisz naszych produktów, to wypadną ci wszystkie włosy”. Jeżeli będę potrzebowała kiedykolwiek skorzystać z usług fryzjerskich w Budapeszcie, to już wiem, gdzie się udam. TUTAJ!

beauty forum 2015 budapest

Na targach wiele firm prezentowało produkty bio, naturalne, oparte na ekstraktach roślinnych i olejach. Wydaje mi się, że jest to obecnie dominujący trend w kosmetyce na Węgrzech, i że podobne tendencje można zaobserwować w Polsce. Składy kremów marki BIOLA bardzo przypominały mi na przykład kompozycje Sylveco.

Swoje stoisko miał też OLAPLEX, jednak okazuje się, że wielu fryzjerów na Węgrzech stosuje jego tańsze zamienniki. Jeden z zamienników miał również swoje stoisko, a był to BONDOLUX.

Produkt różnie się jedynie kolorami, bo nawet opakowania są podobne. Identyczny jest także podział na buteleczkę nr 1, 2, 3. BONDOLUX jest oczywiście tańszy niż OLAPLEX, a jako uzasadnienie pani ze stoiska podała mi lokalizację produkcji: UE kontra Stany Zjednoczone. Czy produkty te działają identycznie? Ciężko stwierdzić, chociaż kusi mnie, żeby przetestować.

olaplex zamienniki bondolux

Na targach BEAUTY FORUM BUDAPESZT znalazło się też kilka polskich firm. Ziaja, Bielenda, Bell, Miraculum: te udało mi się zauważyć wśród masy innych stoisk. Przy jednym ze stoisk z markami Bell, Miraculum, Dermaglin zamieniłam kilka słów po polsku, co było dodatkowym miłym akcentem targów. Dostałam też maseczkę Dermaglin, którą bardzo lubię i mam ochotę przetestować na skórze głowy.

beauty forum 2015 budapest

Podsumowując, targi BEAUTY FORUM 2015 uznaję za udane i warte odwiedzenia. Mam nadzieję, że organizatorzy zauważyli problem ze zbyt wysoką temperaturą w hali i następne targi odbędą się w bardziej znośnym klimacie. Z chęcią odwiedzę targi DIY za dwa tygodnie. Jeżeli jesteście wtedy w Budapeszcie, to koniecznie dajcie znać! Możemy wybrać się tam razem :).

beauty forum 2015 budapest

Dziękuję za wszystkie suby na INSTAGRAMIE, YOUTUBIE, FB 🙂

Today you will find here a short summary of BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015, which took place on the 7th and 8th of November in Millenaris (Kis Rókus utca 16-20, Budapest 1024). The venue seems to be a pretty cool place, looking at some upcoming events: PHOTEXPO 2015 or NLCAFÉ WINTER FESTIVAL (check their FB for English info), during which you will have the opportunity to use your DIY skills in creating jewelry, Christmas decorations, or decorating cookies and cupcakes.

In November it seems common for streetfood and local food trucks to pop up wherever an interesting event takes place. To my great delight, I found several of these near the venue. I think such “alternative food court” is a great idea, as the fair generated particular traffic to make it profitable. It is also a good way to promote local foods: traditional Hungarian funnel cake (kürtőskalács), barbecue with all sorts of meat, stuffed yeast rolls (meat buns), hand-made chocolate, KOLBICE: mini-sausages in a bread cornet, and many, many others.

There were two parts of the fair inside, which honestly were pretty similar to each other, but I guess I had to pay more to attend both (?). Weird, but maybe there was something to it: in one part, there were some hairdressing shows and that could be the reason. For the downsides I would account also the temperature inside. Of course, it is already quite chilly outside, but it is not a reason to make it boiling hot inside.

I think the variety of stalls was really wide. The number of them was huge, and most offered more than a dry presentation of their product. I mean there were numerous possibilities to test your skin condition, scalp health, skin hydration. Visitors could test each and every product, smell it, touch it. I appreciated the overall presentation of several brands, for example YAMUNA. Their products were in a very clean and smart setting, making it possible to try them out even without samples. There was a discount on the products for fair’s visitors, and even I got convinced to get a full-size product of theirs. I purchased Aloe Vera gel, which I’ve already used for my face twice, and I’m going to use for my scalp as well.

beauty forum 2015 budapest

I am also satisfied about the trichology stall of TRICHOCENTER. The examination of my scalp with a micro-camera took more than 5 minutes and was very thorough. I felt like on a regular appointment because of how professional and knowledgeable the staff was. Their knowledge of English, including professional lexicon, was stunning! Later on, I was recommended to use some of their products, but I didn’t feel pushed to buy them immediately. If I ever happen to visit a haidresser in Budapest, after BEAUTY FORUM 2015 at least I know, where to find a professional. HERE!

There were numerous stalls with bio-, organic, plant extract- and oil-based cosmetics. It seems to be a trening tendency in Hungary, similar as in Poland.The example is BIOLA, which includes mostly oils, wax, and extracts in their cosmetics.

beauty forum 2015 budapest

There was a stall representing OLAPLEX. It turns out that many hairdressers in Hungary use cheaper replacements of that product. One of the Olaplex-like formulas had its own place as well, and it was BONDOLUX. It differs in package color, but even the shape of it is kind of similar. It has also 3 steps of treatment: phase 1, 2, 3. BONDOLUX is, obviously, cheaper than OLAPLEX, and for the reason I was told that it is because of the location of the production: UE vs. USA. Are there products identical in the way they work on hair? Hard to say, but I am tempted to give it a try and compare myself.

To sum up, I consider BEAUTY FORUM BUDAPEST 2015 successful and worth visiting. I hope that the organizers also spotted the problem of too high temperature inside, and next time they will adjust it a bit. Also, the tickets could be a bit cheaper, or the high price could be compensated with a coupon or a little gift. I am looking forward to visiting BEAUTY FORUM BUDAPEST 2016 and to attending some other events at Millenaris.

If you’re planning to visit NLCafé Téli fesztivál in two weeks time, let me know! I am up for meeting people and maybe you are also crazy about hair ;). Check out my INSTAGRAM for some more pics of my hair and other funny stuff 🙂

beauty forum 2015 budapest

beauty forum 2015 budapest
Multi-tasking Queen Winter 😉

Sprawdź też

targi beauty days

Targi BEAUTY DAYS i Meet Beauty, konferencja dla blogerów.

Mam zaszczyt zaprosić Was na Targi BEAUTY DAYS 2017, czyli drugą edycję targów, na których …

Loading Disqus Comments ...