Płukanki zakwaszające na włosy, kiedy i jakie stosować?

Share Button
Czy płukanki zakwaszające są uniwersalnym sposobem na gładkie włosy po myciu?

Płukanki zakwaszające polecane są jako ostatni etap mycia włosów. Mają one za zadanie domykać łuski włosów i wygładzać ich powierzchnię, dzięki czemu włosy po wyschnięciu są pełne blasku. Dlaczego w ogóle występuje potrzeba domykania łusek? Otóż podczas mycia większością szamponów, łuski odchylają się pod wpływem bardziej zasadowego pH. Na blogu możecie znaleźć oddzielny tekst dotyczący pH szamponów – testy przeprowadzone na dostępnych w sklepach szamponach nie pozostawiają wątpliwości, że większość produktów ma odczyn bardziej zasadowy, niż mogłybyśmy się tego spodziewać. Zaskakujący jest przykład szamponów dla dzieci, które są przecież tak popularne wśród osób dbających o włosy.

Kiedy stosować płukanki zakwaszające?

1. Zdecydowanie polecałabym płukanki zakwaszające tym z Was, które stosują szampony dla dzieci. Dzięki temu możecie uniknąć efektu przesuszenia, spowodowanego długotrwałym oddziaływaniem zasadowego pH na włosy.

2. Płukanki zakwaszające to również broń przeciwko wypłukiwaniu koloru z włosów farbowanych. Zakwaszanie to stały element farbowania lub rozjaśniania w salonach fryzjerskich. Nie bez przyczyny – po pierwsze, jest to pierwszy “ratunek” dla włosów po mocnych zabiegach fryzjerskich, które wymagają wręcz odchylenia łusek włosa. Po drugie, włosy po zakwaszaniu wyglądają lepiej, a jeśli klientka zobaczy błyszczącą taflę zamiast wysuszonych pasm, ewentualne problemy gotowa jest zrzucić na karb własnych niedopatrzeń pielęgnacyjnych.

3. Jeżeli jesteście fankami mycia włosów bez użycia szamponu, a na przykład sody oczyszczonej, to zakwaszanie jest wręcz obowiązkowe. Bez zakwaszenia włosy będą narażone na zniszczenia, a ich struktura może zostać nieodwracalnie uszkodzona.

4. Punkt nie na czasie, ale być może niektóre z Was noszą jeszcze przeróżne szale i chusty. Szal lub chusta, w połączeniu z rozpuszczonymi włosami, które mają pootwierane łuski = rozdwojone końcówki, poniszczone włosy na długości. W czasie “szalikowym”, zakwaszanie i silikony, nawet te ciężkie, to podstawa ochrony przed czynnikami zewnętrznymi.

5. Jeżeli borykacie się z problemami skórnymi, wywoływanymi przez bakterie, lub też macie problem z przetłuszczającymi się włosami, płukanki mogą pomóc w poprawie stany skóry głowy. Bakterie niekorzystne dla kondycji skóry głowy, powodujące łupież i łuszczenie, lubią wysokie (czyli zasadowe) pH. Zakwaszanie pomaga w modyfikacji środowiska skóry głowy tak, aby było ono niekorzystne dla tych bakterii.

Czy można przesadzić z zakwaszaniem włosów?

Niestety tak! Zarówno zbyt zasadowe pH, jak i zbyt kwaśne, ma niekorzystny wpływ na łuski włosa. Zbyt zasadowe pH powoduje rozchylanie się łusek, które może stać się nieodwracalne, jeżeli proces jest długotrwały. Przy zbyt kwasowym pH łuski włosa mogą nadmiernie się “ściągnąć“, czego efektem będzie… również przesuszenie!

Czy może być coś gorszego?

Tak! Najgorsze, co można zrobić, to działać na zmianę mocno zasadowymi i mocno kwasowymi produktami. Wtedy łuski włosów wariują – raz się odchylają, raz zamykają. W pewnym momencie zastrajkują, i najpewniej pozostaną już otwarte w formie “choinki”. Dlatego też, w tym wpisie chciałabym przestrzec przed stosowaniem zbyt kwasowych płukanek.

kwas2

Jak możecie zauważyć na powyższej ilustracji, najbardziej popularne płukanki zakwaszające, czyli z cytryny i octu, mają dość niskie pH. Zakwalifikowałabym je do grupy mocno-zakwaszającej, na pewno nie do codziennego stosowania. Stosowałabym je w sytuacjach wymienionych w punkcie 2. i 5., czyli jako jednorazowe zakwaszenie po koloryzacji, oraz jako jednorazową kurację antybakteryjną.

Substancje o pH 4-5 to idealne płukanki. Z powszechnie dostępnych produktów takie pH mają piwo i kawa. Piwo to sposób znany od wieków, sama już jako dziecko słyszałam o nim od babci. Płukankę z piwa można wykonać poprzez zmieszanie piwa z wodą w proporcji 1:1, pozostawienie na kilka godzin do odgazowania i od-procentowania 😉 a następnie wypłukanie mieszanką włosów po myciu.

Płukanka z kawy wydaje się łatwiejsza do przygotowania – pamiętajcie jednak, że najlepsza do jej wykonania jest kawa mielona, nie rozpuszczalna.

Najbezpieczniejsza płukanka to płukanka z herbaty. Można przygotować ją z herbaty czarnej lub zielonej. Herbata czarna wspaniale działa na odświeżenie koloru rudych lub brązowych włosów. Zielona może pomóc przy problemach z przetłuszczaniem.

A co z płukankami z kwasów?

Oczywiście można stosować i takie płukanki, na przykład z kwasu mlekowego, migdałowego lub salicylowego. Pamiętajcie jednak, że to już wyższa szkoła jazdy, przykładowo taki kwas mlekowy to pH rzędu 1,8. Przed zastosowaniem takiego kwasu konieczne jest jego zneutralizowanie, do czego potrzebować będziemy papierków lakmusowych. Czy gra jest warta świeczki? Dla skóry z problemami – na pewno. Peelingi chemiczne to potężna broń w walce z łupieżem i łuszczeniem.

kwas1

Podsumowując, płukanki zakwaszające to przydatny instrument w pielęgnacji włosów. Należy jednak zachować ostrożność w stosowaniu go, oraz nie przesadzić z częstotliwością stosowania. Odpowiednio użyte płukanki pomogą Wam utrzymać lśniące i gładkie włosy, oraz odświeżoną i czystą skórę głowy.

Macie swoje ulubione płukanki? A może z chęcią wypróbujecie którąś z moich propozycji?

Sprawdź też

Produkty termoochronne do włosów bez alkoholu | LISTA

Produkty termoochronne do włosów bez alkoholu | LISTA

Produkty termoochronne do włosów bez alkoholu to przydatny element zestawu pielęgnacyjnego każdej osoby dbającej o …

Loading Disqus Comments ...