Strona głowna / WŁOSY / WYDARZENIA / Jak było na Ekocudach?

Jak było na Ekocudach?

Share Button
ak było na jesiennych Ekocudach w tym roku? Tak, jak zawsze! Czyli niesamowicie, energetycznie, pracowicie, no i bardzo TŁUMNIE!

Tak jak w zeszłym roku, odwiedziliśmy Gdańsk, Warszawę oraz Poznań.

Jak było na Ekocudach

Kolejności targów była idealna: Gdańsk był bardzo intensywny, Warszawa KOSMICZNIE, a na koniec wyciszający, spokojniejszy Poznań.

Mam wrażenie, i to chyba nie tylko wrażenie, że z roku na rok na Ekocuda przychodzi coraz więcej ludzi! Jest też więcej stoisk, no i obserwuję też zwiększenie asortymentu do włosów.

Tylko z nowości z tego roku:

Naprawdę warto przyjść na targi, mając na celu nawet wyłącznie włosowe łupy na celowniku.

Ekocuda Gdańsk

Po targach w Gdańskupodzieliłam się z Wami swoimi zdobyczami w tym filmie:

Jak się sprawdzają te kosmetyki?

Moje krótkie recenzje tych produktów, które już miałam okazję używać dłużej, od samych targów:

Szampon w Kostce Miodowa Mydlarnia miód i żurawina

Ten szampon niesamowicie dobrze się pieni, nie wysusza, a na dodatek przepięknie pachnie.

Bardzo podoba mi się piana, którą tworzy: kremowa, gęsta, no po prostu jak bita śmietana!

Ta kostka “siedzi” na stałe u mnie na mydelniczce i, uwaga uwaga, pachnie mi na CAŁĄ ŁAZIENKĘ przepięknym zapachem słodkiej żurawiny. Naprawdę dobra robota, produkt zdecydowanie godny polecenia!

Cena ok. 42zł, dostępny na www.napieknewlosy.pl

Ciekawostka! Jest jeszcze druga wersja tego szamponu: CZARNY szampon w kostce MIODOWO-WĘGLOWY, to może być idealny prezent dla chłopaka, taty, kolegi na święta 🙂

Zapytacie – a co z balsamem w kostce? Otóż, całkowicie szczerze, nie miałam jeszcze czasu dobrze jej przetestować. Zapowida się fajnie, sprawdza się Marcie od nas ze sklepu, ale więcej nie powiem… Ale kiedyś na pewno!

Oil-my-god z Be The Sky Girl

To świetna mieszanka olejów na bazie emulgatora z ostropestu: tripelargoninu.

Mieszanka olejów to praktycznie wszystkie typy pod względem kwasów tłuszczowych, więc jest to olej uniwersalny dla porowatości.

Uwielbiam “leniwy włosing” z tym olejem, czyli po prostu rozpylenie 3 pompek na całe włosy na noc, a rano mycie.

Używam oleju od czasu targów warszawskich a końca nie widać, czasem psikam nim też ręce, kiedy zapomnę się posmarować, a już położę się w łóżku. Nadaje się też do wcierania w skórki! Uwielbiam kosmetyki, które można wykorzystać na różne sposoby, zwłaszcza, jeżeli są całkiem sporej pojemności.

Bardzo przypadł mi do gustu również zapach tego oleju: pomarańcza z cynamonem, skórka pomarańczy, ale nie słodkie… Taka świąteczna nuta!

Shake Your Hair od Anwen

Po pierwsze, podziwiam Anwen za odwagę i innowacyjność przy tym produkcie! Wypuszczenie suplementu to niesamowita odpowiedzialność, a tutaj wszystko jeest dopięte na ostatni guzik.

Za producentem:

Shake Your Hair zawiera cynk, biotynę i selen, które pomagają zachować zdrowe włosy.

Miedź wspiera utrzymanie prawidłowej pigmentacji. Suplement zawiera także kompozycję witamin z grupy B oraz wit. C, które biorą udział m.in. w procesie wzrostu włosów.

L-metionina i L-cysteina to aminokwasy niezbędne w prawidłowej syntezie keratyny, stanowiącej podstawowy składnik komórek włosa.

Czyli mamy bogaty zestaw, a do tego kolagen! Produkt jest słodzony acesulfamem i sukralozą, nie zawiera cukru.

Cena ok. 60zł, dostępny na www.napieknewlosy.pl

Jak unikam suplementacji, tak na ten shake dałam się skusić! Piję sobie połowę, 1/3, 1/4 dawki co któryś dzień i jestem bardzo zadowolona, na razie z łatwości użycia, smaku oraz braku skutów ubocznych.

Forma proszku sprawia, że suplement nie jest ciężki dla żołądka, przynajmniej dla mnie, gdzie biotyna zazwyczaj powodowała mdłości.

W smaku jest jak taka owocowa oranżada.

Uwaga – wysoka zawartość białka nie każdemu przypadnie do gustu, mogą wystąpić problemy typu wzdęcia, gazy.

Przy suplementowaniu biotyną, pamiętajcie o jej możliwej interakcji z odczynnikiem przy badaniach krwi:

A po Targach w Gdańsku?

Pojechaliśmy z Mateuszem po Targach na parę dni w góry, stamtąd właśnie nagranie, zaliczyliśmy Gęsią Szyję, Trzy Korony i Sokolicę! Takie parę dni spacerów było nam bardzo potrzebne.

Pierwsze zdjęcie jest z Krakowa, gdzie na Plantach nagrywałyśmy podlinkowany wyżej podcast z Aldoną. Gruchanie gołębi na podcaście: niezapomniane!

No i zapomniałabym, ale przed Krakowem zrobiliśmy jeszcze jakiegoś dzikiego tripa po Czechach, Słowacji, żeby w końcu trafic na Węgry, odwiedzić malownicze Szentendre i wrócić…

Po lewej właśnie Szentendre, przepiękne miasteczko 20km od Budapesztu, w którym czas płynie wolniej, bliżej włoskiego luzu niż naszego rodzimego zabiegania.

Ekocuda Warszawa

Z tych Targów pamiętam tylko… TŁUMY!!! Ależ Was przybyło, no szał. Nie odeszłam ani razu od stoiska, nic nie kupiłam, nie było kiedy!

Powiem Wam, że to uwielbiam, chociaż później przez tydzień regeneruję struny głosowe 😀

Ekocuda Poznań

W Poznaniu było naprawdę lajtowo, było tam najwięcej czasu na przegadanie z każdym całej pielęgnacji, odpowiedzenie na pytania, powygłupianie się, zdjęcia.

Tak jest!

Podsumowując, tegoroczne jesienne edycje targów uważam za udane! Czekam na kolejne edycje i już zacieram łapki na włosowe nowości, widzę po prostu WYSYP szamponów w kostce, sporo gadżetów do nich typu spieniaczki.

Czekam na więcej balsamów w kostce.

No właśnie, nowości…

Do końca liczyłam na to, że uda się wyprodukować moje kosmetyki na Ekocuda w tym roku. Niestety, surowce nie dojechały, po drodze również tuby zostały wyprodukowane o 2cm za duże, ogólnie komedia pomyłek.

Co nie zmienia faktu, że Hairy Tale Cosmetics coraz bliżej!!! Już teraz warto obserwować nasz instagram: @hairytalecosmetics

A ja codziennie dopisuję coś na stronę kosmetyków, która ruszy wraz z ich premierą i dostępnością: www.hairytale.eu

Moje kosmetyki będzie można kupić oczywiście na napieknewlosy.pl

wwwlosy sklep

Sprawdź też

Olejowe Smaki i Ekocuda w Gdańsku!

Znacie małą, polską firmę Olejowe Smaki? Jeżeli jeszcze nie, to polecam serdecznie jej wyroby zarówno do …